..."Niedziela z muzyką ..." stwarza melomanom szansę zetknięcia
się z wysokiej próby wykonawstwem i wybitnymi dziełami. Koncerty obok czysto muzycznych
wzruszeń, dzięki słowu wiążącemu (Janusz Janyst) dostarczają słuchaczom istotnych
wiadomości na temat przedstawianych dzieł, ich twórców oraz okresów historycznych,
w jakich działali. Wspomniane elementy zespolone z brzmieniem instrumentu, znakomitą
akustyką i niezwykłą atmosferą kościoła św. Mateusza czynią z inicjatywy Ireny
Wisełki-Cieślar wartościowe przedsięwzięcie, zasługujące na szczególne zainteresowanie
ze strony publiczności'..."Cykliczne koncerty pod nazwą "Niedziela z muzyką u św. Mateusza"
nie stwarzają klimatu temu, co łatwe i powierzchowne. Prezentując niepowszednią
sztukę dźwięków, zachęcają słuchaczy do szczególnej aktywności intelektualno-duchowej".
Tygodnik "Niedziela Łódzka" 14 Stycznia
2001 r.
..."2 kwietnia w Kościele Ewangelickim św. Mateusza zabrzmiała Pasja
według św. Jana. Publiczność mogła obcować tego dnia z interpretacją na solidnym
poziomie, a jednocześnie silnie zakorzenioną w sferze przeżycia religijnego.
Warto dodać, ze koncert odbył się w ramach cyklu "Niedziela z muzyka u
św. Mateusza"....
Ruch Muzyczny 28 maja 2000 r.
..."Zwyczajem stało się już chyba, że przed Wielkanocą koncert z cyklu
"Niedziela z muzyka u św. Mateusza" staje się "Niedzielą z muzyką
Bacha".
Na dobre zadomowiły się u św. Mateusza oratoryjne dzieła Jana Sebastiana. Trzy
lata temu Pasję Mateuszową wykonali muzycy z Berlina, rok temu Pasja Janowa
zabrzmiała pod batutą Marka Głowackiego, który także przedwczoraj stanął za
dyrygenckim pulpitem by poprowadzić cztery kantaty Bacha..."
Gazeta Wyborcza, 6 marca 2001 r.
..."Majowy recital w łódzkim kościele ewangelicko-augsburskim wypełnił
artysta improwizacjami organowymi, inspirowanymi muzyka filmową.
Bogactwo pomysłów wypełniające ulotna sztukę improwizacji, która w obecności
słuchaczy rodziła się i umierała, sprawiło, że chłoneli oni recital z najwieksza
uwagą , nagradzając gromkimi brawami każdy spontanicznie powstały organowy klejnot."
Tygodnik "Niedziela Łódzka", 3 czerwca
2001 r.
...
Koncert, który odbył się 4 listopada...
...Był to niezapomniany koncert. Jeden z tych, po których, po powrocie do
domu nastawia się kupiona po koncercie płytę, by przeżyć go jeszcze raz.
Aspekt Polski, listopad 2001 r.
.
.."U św. Mateusza koncertował krakowski artysta. Wydobywane przez niego
odcienie dźwięków organów sprawiły, że na twarzach słuchaczy malowało się zdumienie połączone z podziwem."
Gazeta Wyborcza, 5 lutego 2002 r.
...."Koncert w kościele św. Mateusza wypełniły rzadko w Polsce wykonywane
kompozycje francuskie i belgijskie. Przy organowym manuale zasiadł organista
z Brugii.
...Każde muzyczne spotkanie pozostawia po sobie określone wrażenie. Tym razem
słuchacze wychodzili z koncertu w pogodnym nastroju, a fragmenty kompozycji
długo jeszcze "chodziły" po głowie.
Gazeta Wyborcza 6 marca 2002 r.